STAR WARS KOMIKS DARTH VADER SEKUNDY DO SMEIRCI
- Code: 2522
- Manufacturer: EGMONT
- Price: 5.80 zł5.99 zł
- Tell a friend
Star Wars Komiks DARTH VADER SEKUNDY DO SMIERCI
Autor: Grzesiek 'SethBahl' Adach
Redakcja: Aleksandra 'Jade Elenne' Wierzchowska
Gdy patrzę na sierpniowy numer Star Wars Komiks, nachodzą mnie dwa wnioski związane ze starwarsową twórczością Egmontu na naszym rynku. Po pierwsze, trzeba wykazać się pewną dozą wdzięczności za to, jak wydawnictwu udaje się czasem relatywnie szybko reagować na to, co dzieje się za oceanem. Sama treść, bez rozmachu i ambicji podzielenia się z czytelnikami czymś nowym, była jedną z głównych cech, które zgubiły poprzednią wersję gwiezdnowojennego czasopisma. Piję tu oczywiście do Sekund do śmierci (na amerykańskim rynku jest od niecałego roku), kontynuacji dość popularnej wśród fanów Czystki.
Po drugie natomiast, należą się tu słowa krytyki, gdyż choć Czystka. Sekundy do śmierci to publikacja nowa, jakościowo raczej słaba. Przerzucając kolejne strony nabiera się wrażenia, jakby twórcy dostali do zrealizowania komiks z użyciem kilku bardzo konkretnych elementów i nie bardzo wiedzieli, jak je połączyć w sensowną i spójną opowieść. Gdy wreszcie wpadli na pomysł, okazałby się niezły, gdyby nie braki warsztatowe w kreacji scenariusza, które klimatyczny w założeniu wstęp zamieniły w zwykły bełkot, przez który ciężko brnie się dalej. Lepiej sprawy mają się, gdy Sekundy do śmierci wracają na zwykłe, znane wszystkim tory fabularne, które jednak niczym nie wyróżniają komiksu na tle innych opowieści o ostatnich godzinach istnienia Zakonu Jedi
Redakcja: Aleksandra 'Jade Elenne' Wierzchowska
Gdy patrzę na sierpniowy numer Star Wars Komiks, nachodzą mnie dwa wnioski związane ze starwarsową twórczością Egmontu na naszym rynku. Po pierwsze, trzeba wykazać się pewną dozą wdzięczności za to, jak wydawnictwu udaje się czasem relatywnie szybko reagować na to, co dzieje się za oceanem. Sama treść, bez rozmachu i ambicji podzielenia się z czytelnikami czymś nowym, była jedną z głównych cech, które zgubiły poprzednią wersję gwiezdnowojennego czasopisma. Piję tu oczywiście do Sekund do śmierci (na amerykańskim rynku jest od niecałego roku), kontynuacji dość popularnej wśród fanów Czystki.Po drugie natomiast, należą się tu słowa krytyki, gdyż choć Czystka. Sekundy do śmierci to publikacja nowa, jakościowo raczej słaba. Przerzucając kolejne strony nabiera się wrażenia, jakby twórcy dostali do zrealizowania komiks z użyciem kilku bardzo konkretnych elementów i nie bardzo wiedzieli, jak je połączyć w sensowną i spójną opowieść. Gdy wreszcie wpadli na pomysł, okazałby się niezły, gdyby nie braki warsztatowe w kreacji scenariusza, które klimatyczny w założeniu wstęp zamieniły w zwykły bełkot, przez który ciężko brnie się dalej. Lepiej sprawy mają się, gdy Sekundy do śmierci wracają na zwykłe, znane wszystkim tory fabularne, które jednak niczym nie wyróżniają komiksu na tle innych opowieści o ostatnich godzinach istnienia Zakonu Jedi
